Od 23 kwietnia do 2 maja zespół polskich lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych, składający się z dziewięciu członków uczestniczył w misji medycznej w Chocago. Podczas briefingu prasowego poruszone zostały m.in. tematy:

  • jak korona wirus wpłynie na działanie wojska
  • wykorzystania i skuteczności antywirusowych leków wykorzystywanych w Lombardii i Polsce
  • zakażeń spowodowanych przez zabieranie ubrań roboczych ze szpitala do domu
  • mutacji wirusa i tego czy mamy do czynienia z tym samym typem wirusa od początku epidemii.
  • W briefingu prasowym udział wzięli:

  • Vice Dyrektor ds. strategii, polityki, planowania oraz stosunków międzynarodowych Gwardii Narodowej – gen. bryg. sił powietrznych Thomas B. (Britt) Hatley
  • Generał Adiutant Gwardii Narodowej Stanu Illinois – gen. bryg. sił powietrznych Richard R. Neely
  • kpt. dr n. med. Jacek Siewiera
  • Oficer prowadzący przedstawił, iż 9- osobowa wojskowa misja polskich medyków jest w Chicago w dniach 23 kwietnia – 2 maja, aby wspomóc walkę USA z Covid-19. W składzie misji są: lekarze, pielęgniarki oraz ratownicy medyczni, którzy walczyli z Covid-19 w Lombardii oraz w Polsce. Wizyta odbywa się w ramach partnerstwa Gwardii Narodowej Stanu Illinois oraz Polskich Sił Zbrojnych i ma na celu wymianę doświadczeń w walce z epidemią w Europe i USA.

    Pierwszy telefonicznie zabrał głos gen. Hatley, który pokrótce przedstawił historię partnerstwa i współpracy pomiędzy Gwardią Narodową a Polskimi Siłami Zbrojnymi zapoczątkowaną w 1993r. po rozpadzie ZSRR oraz Paktu Warszawskiego. Początkowo współpraca miała na celu pomoc państwom dawnego bloku wschodniego przystosować się do współpracy ze strukturami NATO. Podkreślił, iż partnerstwo z Polską było jednym z pierwszych nawiązanych w latach 90. Mówił o dzieleniu wspólnych wartości oraz współpracy w celu wspólnego stawiania czoła różnym wyzwaniom. Początkowo NG współpracowała z 13 krajami, obecnie jest ich aż 89.

    Kolejno gen. Neely podziękował gen. Hatley za wprowadzenie dotyczące Programu partnerstwa Gwardii Narodowej z innymi krajami. Podkreślił, iż właśnie Polska była pomiędzy pierwszymi 13 państwami partnerskimi, z którymi GN współpracuje. Wyjaśnił, iż GN stanu Illionis m.in. tak szybko rozpoczęła współpracę z Polską, gdyż w Chicago mieszka największa grupa Polaków w USA. 7% populacji miasta ma polskie korzenie. Przez blisko 27 lat współpracy GN stanu Illinois odbyła ponad 400 wspólnych treningów, ćwiczeń, symulacji czy integracji systemów zbrojnych z Polskimi Siłami Zbrojnymi, jak również służą wspólnie w misjach od 2003 r., najpierw w Iraku, a następnie w Afganistanie. Od wielu lat walczymy ramię w ramię wspólnie w międzynarodowych misjach, a teraz połączyliśmy siły w walce z pandemią. Zaznaczył, iż są głęboko poruszeni uprzejmością oraz wsparciem polskich medyków, którzy przybyli do Chicago, aby podzielić się swoją wiedzą oraz doświadczeniem w walce z Covid-19. Wymienił, iż w misji biorą udział wojskowi oraz cywilni lekarze, pielęgniarki oraz ratownicy medyczni, którzy byli we Włoszech, a teraz dzielą się swoimi dobrymi praktykami w Chicago. Jest bardzo dumny, iż Illinois tak blisko współpracuje z Polską, gdyż Polacy jako jedyni posiadają tak bogate doświadczenie w walce z pandemią.

    Kpt. dr n. med. Jacek Siewiera na początku podziękował za gościnność ze strony Gwardii Narodowej stanu Illinois w czasie ich misji. Powtórzył, iż od blisko 30 lat Polskie Sił Zbrojne współpracują z GN walcząc ramię w ramię przeciwko różnym wrogom, a teraz decyzją Ministerstwa Obrony Narodowej oraz komendanta Wojskowego Instytutu Medycznego gen. Gierelaka Polacy postanowi wesprzeć Amerykanów w walce z Covid-19. Kpt. Jacek Siewiera powiedział, iż od początku misji odwiedzili szpitale, Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Komunikacji hrabstwa Cook z siedzibą w Chicago (to jest drugie pod względem liczebności ludności hrabstwo w USA), jak również prowadzili webinary z personelem oraz kadrą zarządzającą oddziałami intensywnej terapii, kardiologii i chorób zakaźnych, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem z Lombardii w aspektach medycznych (diagnozowaniu oraz leczeniu COVID) oraz organizacyjnych szpitala w czasie epidemii. Kpt. Jacek Siewiera zauważył, iż podejście do walki z Covid-19 w Europie i USA różni się. We Włoszech musieli w szczycie zachorowań decydować kogo podłączyć do respiratora oraz przeorganizować pomoc chorym w szpitalu oraz w karetkach. Doszło do załamania się systemu zdrowia. Dr Siewiera powiedział też o dwóch typach ARDS w przebiegu COVID-19, które bardzo różnią się od siebie w przebiegu oraz wymagają innego podejścia do wentylacji i leczenia pacjentów. Mówił o używaniu w diagnostyce pacjentów z Covid-19 prześwietlenia RTG płuc i zastosowaniu skali Breści, która została stworzona przez Włochów. Skala ta pomaga przy podejmowaniu decyzji o ewentualnej hospitalizacji pacjenta. Jacek mówił też o dzieleniu się wiedzą i doświadczeniem w używaniu środków ochronny indywidualnej przez personel medyczny oraz dekontaminacji ubrań personelu medycznego, który jest zabierany ze szpitala do prywatnych domów. Zauważył, iż w USA nie doszło do załamania się ochrony zdrowia z powodu epidemii, że Polacy są zdumieni jak dobrze radzą sobie i są zorganizowani Amerykanie dzięki wsparciu Gwardii Narodowej oraz lokalnych oraz stanowych władz.

    Jak korona wirus wpłynie na działanie wojska, czy będzie konieczność noszenia maseczek, czy i jak zmieni się trening/działania operacyjne żołnierzy?

    Kpt. dr n. med. Jacek Siewiera odpowiedział, że obecnie epidemia w Polsce jest pod kontrolą, mamy ok. 300 nowo wykrywanych przypadków zachorowań/dziennie w blisko 40 milionowym kraju. Jednak nasze podejście różni się od amerykańskiego, ponieważ w Polsce nie prowadzimy screeningowych badań PCR na obecność COVID-19 na masową skalę, jak to ma miejsce w Stanach, ale chcemy, aby osoby, w tym personel medyczny, który miał kontakt z chorymi lub podejrzewa, że mógł się zarazić wirusem (manifestuje objawy choroby), mógł zostać poddany testom. Stwierdził, iż zobaczymy, które podejście okaże się skuteczniejsze. Kolejną różnicą jest ilość łóżek na oddziałach intensywnej terapii w Polsce i USA. Kpt. Siewiera powiedział, iż obawia się, że jeżeli epidemia będzie postępować i ilość pacjentów wymagających intensywnej terapii się zwiększy, to może zabraknąć łóżek na tych oddziałach w Polsce. Dlatego też w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie przygotowywany jest modelowy tymczasowy szpital kontenerowy, który pozwoli zwiększyć liczbę łóżek intensywnej opieki dla chorych. Szpital ten będzie można powielić w innych lokalizacjach w Polsce w razie takiej potrzeby przy zwiększonej liczbie zachorowań. Zaznaczył, iż w Stanach ilość stanowisk na OIT jest dużo większa niż w Polsce i nie mają takich problemów. Ponadto Gwardia Narodowa logistycznie wspiera system ochrony zdrowia w walce z pandemią poprzez tworzenie medycznych izolatoriów jak izolatorium McCormick, które zwiedzali, które zrobiło na Polakach ogromne wrażenie.

    Czy działalność wojskowa wróci do normy czy jednak zostaną wprowadzone zmiany na podstawie doświadczeń z COVID-19?

    Kpt. dr n. med. Jacek Siewiera stwierdził, iż jest sceptyczny czy szybko uda się stworzyć leki na COVID czy szczepionkę, dlatego też musimy się przygotować na miesiące a nawet lata walki z wirusem.

    Jakie kwestie uważamy za najważniejsze w walce z epidemią?

    Kpt. Siewiera opowiedział o drogach rozprzestrzeniania się zakażenia w szpitalu wśród personelu medycznego, jako główną przyczynę takich problemów we Włoszech wskazał problemy z właściwą wentylacją przerobionych na tymczasowy szpital pomieszczeń w Breści czy Bergamo. Niewłaściwa wentylacja mogła przyczynić do rozprzestrzeniania się wirusa w szpitalach we Włoszech. Mówił też o wykorzystaniu EKMO w leczeniu pacjentów z Covid-19. Ponadto podkreślił, iż często media skupiają się wyłącznie na sytuacji epidemiologicznej, spłaszczeniu krzywej zachorowań. Tymczasem Włosi zauważyli, iż długość leczenia najciężej chorych pacjentów z Covid-19 jest podobna w różnych grupach wiekowych. Zarówno osoby starsze, jak i nieco młodsze (40 i 50 latki), którzy ciężko przechorowują COVID spędzają w szpitalu ok. 4-5 tygodni i wymagają zastosowania wielu zaawansowanych procedur. Jednakże lepsze rezultaty osiągane są w leczeniu osób młodszych.

    Wykorzystanie i skuteczność antywirusowych leków wykorzystywanych w Lombardii i Polsce, zakażenia spowodowane przez zabieranie ubrań roboczych ze szpitala do domu oraz mutacje wirusa

    Dr n. med. Jacek Siewiera zauważył, iż nie ma optymalnego ani w pełni efektywnego leczenia COVID-19 zarówno w fazie namnażania się wirusa w organizmie pacjenta, jak również w kolejnym etapie kiedy dochodzi do ostrej niewydolności oddechowej, w którym pacjent wymaga mechanicznej wentylacji oraz procedur ratujących życie. W związku z tym jedynym ratunkiem jest doskonała mechaniczna wentylacja pacjenta, która zapobiegnie pogłębianiu się niewydolności oddechowej oraz całkowitemu uszkodzeniu płuc. Odnośnie drugiej kwestii – przenoszenia wirusa z miejsca pracy (szpitali) do domów – Jacek Siewiera zauważył, iż obecnie w Polsce zaleca się personelowi medycznemu, zwłaszcza na oddziałach z zakaźnie chorymi, kąpiel z odpowiednim detergentem w szpitalu po dyżurze oraz pozostawienie ubrań roboczych do wyprania i dekontaminacji specjalnymi środkami w szpitalach, a nie w warunkach domowych w zwykłych detergentach jak to miało bardzo często miejsce dotychczas. Zwłaszcza że wiemy, iż wirus potrafi utrzymywać się na różnych materiałach i powietrzu przez kilka godzin a w skrajnych przypadkach dni, stąd przeniesienie go z rzeczami ze szpital do domu jest bardzo prawdopodobne. Trzecia kwestia- mutacji wirusa - Jacek Siewiera powiedział, że po 3 miesiącach epidemii nie jest jednoznaczne czy śmiertelność z powodu wirusa jego mutacją czy raczej różnicami w demografii społeczeństw w różnych częściach świata. Jako przykład podał, iż społeczeństwo w Lombardii jest dużo starsze niż np. w Polsce czy Niemczech, stąd śmiertelność jest wyższa. Dodał, iż są publikowane doniesienia medyczne wskazujące, że wirus mutuje, co powoduje różnice w śmiertelności w różnych społeczeństwach. Jacek podkreślił, że znaczące różnice pomiędzy śmiertelnością i manifestowanymi objawami na pewno są pomiędzy pacjentami pediatrycznymi oraz osobami starszymi, ale ciężko jednoznacznie stwierdzić czy wynikają one z mutacji wirusa.

    Ostatnie pytanie było do gen. Hatleya czy USA zamierza zaprosić inny kraj (posiadający odmienne doświadczenia oraz możliwości niż Polska) w ramach partnerstwa NG z pozostałymi krajami do wymiany własnych doświadczeń w walce z Covid.

    Gen. Hatley powiedział, iż USA i NG są otwarte do współpracy z każdym ze swoich partnerów, oraz są w stałym kontakcie z innymi krajami. Wizyta Polaków wynika z niezwykłej, długoletniej współpracy Polski oraz Illinois oraz dużej mobilności Polaków.

    Podsumowując prasowy briefing gen. Neely powtórzył za gen. Hatleyem, iż szczególna współpraca pomiędzy NG stanu Illinois oraz Polską umożliwiło uruchomienie wielu agencji oraz procedur w obu krajach, które przyspieszyły wizytę polskich medyków w Chicago. Jeszcze raz gen. Neely podziękował polskim medykom za wizytę, iż jest to wielki zaszczyt gościć ich w Illinois oraz móc dzielić się dobrymi praktykami w walce z pandemią. Podkreślił, iż jest głęboko wzruszony postawą Polaków. Ponadto pochwalił naszą ekipę za zdyscyplinowanie w czasie wizyt w różnych miejscach oraz skrupulatne przestrzeganie wszystkich obowiązujących w USA procedur bezpieczeństwa, dokładną dekontaminację siebie oraz ubrań, jak również regularne stosowanie środków ochrony indywidualnej.

    Zapraszamy do wysłuchania briefingu

    • Fundusze Europejskie - Inteligentny Rowój
    • Rzeczpospolita Polska
    • Unia Europejska - Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego
    Kontakt