Problem radzenia sobie z traumą po wypadku dotyczy nie tylko jego ofiar, ale również świadków zdarzenia. Jest to jedna z sytuacji, które często pozostają w pamięci na długo. Co istotne, kwestia ta pojawia się zwykle dopiero po czasie, kiedy opada adrenalina, a obrazy z miejsca zdarzenia zaczynają wracać w najmniej oczekiwanych momentach. W jaki sposób można radzić sobie z tym problemem i jak mu zapobiegać?
Czy świadek wypadku może mieć traumę?
W praktyce ratowniczej nie ma co do tego wątpliwości – świadek wypadku może mieć traumę; w dodatku zdarza się to stosunkowo często. Reakcja organizmu na zagrożenie życia – nawet cudze – może być bardzo silna. Podstawowe znaczenie dla tego mechanizmu ma poczucie utraty kontroli i bezradności, które pojawia się w obliczu dramatycznych zdarzeń.
Już na miejscu zdarzenia pojawia się ostra reakcja psychiczna po wypadku. Objawia się przede wszystkim chaosem myślowym i trudnościami w podejmowaniu decyzji. Czasem może pojawić się odrętwienie lub przeciwnie – nadmierne pobudzenie. To naturalny mechanizm obronny organizmu, opisywany jako fight, flight or freeze – walki, ucieczki lub zmrożenia.
Trauma po byciu świadkiem wypadku – jak się objawia?
Nie u każdego rozwija się pełnoobjawowy zespół stresu pourazowego, ale trauma po byciu świadkiem wypadku może przyjmować różne formy, w zależności od indywidualnej konstytucji psychicznej oraz okoliczności i szczegółów zdarzenia. U części osób pojawiają się tylko niektóre objawy charakterystyczne dla PTSD, a u niektórych pełnoobjawowe zaburzenie. Jakie są objawy stresu pourazowego? Najczęściej dotyczą trzech obszarów:
- powracających, natrętnych wspomnień i tzw. flashbacków, czyli sytuacji, w której nagle pojawiają się mimowolne „migawki” ze zdarzenia, przywoływane przez obrazy, dźwięki, zapachy lub inne elementy kojarzące się ze zdarzeniem,
- unikania miejsc i sytuacji kojarzących się z wypadkiem,
- nadmiernego pobudzenia układu nerwowego, objawiającego się m.in. napięciem, drażliwością czy problemami ze snem.
Co istotne, objawy stresu pourazowego po wypadku mogą pojawić się nie tylko bezpośrednio po zdarzeniu, ale również po kilku tygodniach lub miesiącach. W niektórych przypadkach powracającym wspomnieniom mogą towarzyszyć także objawy somatyczne, takie jak kołatanie serca, bóle głowy czy trudności z oddychaniem.
Jak pomóc sobie po traumatycznym wydarzeniu?
Pierwszym krokiem na drodze do powrotu do równowagi psychicznej jest zrozumienie faktu, że reakcje emocjonalne na trudne zdarzenia są całkowicie naturalne. Pomoc samemu sobie po traumatycznym zdarzeniu w dużej mierze opiera się na tym, by dopuścić do siebie trudne emocje, zamiast je tłumić.
Działaniami, jakie warto podjąć w krótkim czasie po zdarzeniu są:
- rozmowa z kimś zaufanym – może być to psycholog, ale często wystarczy już otwarcie się przed kimś bliskim,
- powrót do codziennych rytuałów,
- ograniczenie nadmiaru bodźców (np. oglądania materiałów z wypadku),
- aktywność fizyczna pomagająca rozładować napięcie.
Istotne jest również stopniowe oswajanie wspomnień. Unikanie wszystkiego, co może przypominać zdarzenie, może paradoksalnie utrwalać problem poprzez budowanie lęku przed zetknięciem się z rzeczami, które się z nim kojarzą.
Jak radzić sobie z traumą po wypadku w dłuższej perspektywie?
Jeśli objawy utrzymują się dłużej, pytanie o to, jak radzić sobie z traumą po wypadku, wraca ze zdwojoną siłą. W praktyce praca nad tym problemem oznacza przede wszystkim odzyskiwanie poczucia wpływu. Dużą rolę odgrywa tu wiedza na temat mechanizmów działania w sytuacjach zagrożenia oraz reakcji ludzkiego mózgu w takich momentach. Warto też pamiętać, że nie każdy potrzebuje specjalistycznej pomocy, ale są sytuacje, w których jest ona konieczna.
Jak pomóc osobie, która była świadkiem wypadku?
Ogromne znaczenie w tym kontekście ma również wsparcie otoczenia. Jak pomóc osobie, która była świadkiem wypadku? Przede wszystkim sprowadza się to do kilku podstawowych zasad. Nie należy bagatelizować emocji osoby borykającej się z traumą ani ich umniejszać. Istotne jest także to, by być dostępnym, ale i nie zmuszać do rozmowy. Nie każdy ma potrzebę rozmawiania o swoich doświadczeniach – najważniejsza w takich momentach jest zwykła obecność i dawanie poczucia bezpieczeństwa.
Kiedy zgłosić się do psychologa po traumie?
W ciągu pierwszych dni po wypadku naturalnym jest pewne rozchwianie emocjonalne i inne nietypowe reakcje. Zaniepokoić powinno utrzymywanie się takich objawów po upływie kilku tygodni oraz ich wpływ na codzienne funkcjonowanie. Wówczas warto rozważyć zgłoszenie się po pomoc psychologiczną.
Do konsultacji powinny skłonić:
- nasilające się lęki,
- problemy ze snem, *wycofanie społeczne,
- trudności w pracy lub relacjach z najbliższymi.
Warto podkreślić, że wczesna pomoc zmniejsza ryzyko utrwalenia objawów i rozwoju pełnoobjawowego PTSD. Dlatego warto zgłosić się do psychologa po traumie zawsze wtedy, gdy czuje się, że się tego potrzebuje lub gdy wspomnienie zdarzenia utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Dlaczego przygotowanie ma znaczenie?
Z doświadczeń ratowników wynika, że osoby przygotowane do udzielania pierwszej pomocy działają skuteczniej i rzadziej doświadczają paraliżu decyzyjnego w sytuacji zagrożenia. To bezpośrednio przekłada się także na mniejsze obciążenie psychiczne po zdarzeniu. Już choćby dlatego warto wcześniej zdobyć wiedzę i umiejętności, które w krytycznym momencie pozwalają działać, zamiast bezradnie patrzeć, a także zaoferować wsparcie psychiczne dla innych świadków zdarzenia na miejscu.
Na tym właśnie opiera się rola Centrum Ratownictwa. Dbamy o praktyczne przygotowanie do realnych sytuacji i okoliczności towarzyszących sytuacjom zagrożenia zdrowia lub życia. Kursy pierwszej pomocy oraz kursy KPP nie tylko zwiększają skuteczność działania, ale też pomagają lepiej poradzić sobie z emocjami, które mogą pojawić się po zetknięciu z dramatycznym zdarzeniem. Dodatkowo zdobycie wiedzy na temat pierwszej pomocy pomaga zbudować lub odzyskać poczucie sprawczości, nadszarpnięte wypadkiem. Dlatego zapraszamy do skorzystania z naszej oferty kursów. Przygotuj się do działania i zadbaj o bezpieczeństwo swoje i innych z Centrum Ratownictwa.
Źródła: Cebella, I. Łucka, Zespół stresu pourazowego – rozumienie i leczenie, psychiatria.viamedica.pl tom 4, nr 3, 128–137, dost. 14.03.2026 Wypadek komunikacyjny – dramat, którego nie leczy czas. O zespole stresu pourazowego, Kwartalnik Policyjny 4/2010, dost. 14.03.2026 K. Sajboth – Data, PTSD – konsekwencja “skrajnego pecha”, Mp.pl, 29.08.2016, dost. 14.03.2026

